Szukając opinii o pompach ciepła IGLOO MultiTherma, zwróciłem uwagę nie tylko na same urządzenia, ale też na to, co otrzymujemy w ramach zakupu. Cenowo MultiTherma plasuje się w wyższej półce rynku, obok rozwiązań takich marek jak NIBE, Viessmann czy Vaillant, choć poszczególne oferty różnią się wyposażeniem. Jest tu jednak ciekawa przewaga. IGLOO to polski producent, który sam zajmuje się montażem swoich pomp, daje 2 lata gwarancji na montaż pompy (to chyba ewenement na rynku biorąc pod uwagę, że kupujemy od producenta), prowadzi serwis i ma magazyn części zamiennych w Polsce (no bo produkują to w Polsce). Dzięki temu za urządzenie i instalację odpowiada jedna firma.
Nie musimy więc kontaktować się osobno z instalatorem i producentem, kiedy coś przestanie działać, ani polegać wyłącznie na dostępności montera, który może po kilku latach zakończyć działalność. Tym samym unikamy spychologii – człowiek od montażu nie odeśle nas do producenta, a producent nie odeśle nas do montera – bo za wszystko odpowiada jedna firma. A taka spychologia w tej branży to norma, o czym można poczytać wciągając się we wpisy na grupach na fejsie.
Ale jak wypadają same pompy? Postanowiłem zebrać opinie dostępne w internecie. Przyjrzałem się dyskusjom o ogrzewaniu domów, opiniom klientów i publikacjom branżowym na temat samej firmy. Tu pragnę podkreślić – IGLOO istnieje od 1986 roku i produkują nieprzerwanie produkty chłodnicze – jak wejdziecie sobie do jakiegoś sklepu czy stacji paliw to wyciągając monsterka czy inny złoty napój to pewnie znajdziecie tam ich lodówki. Mają też zgłoszonych kilka patentów o ile się zorientowałem i ta technologia jest też w ich pompach – w sensie, że są bardziej niezawodne, bo taka lodówka musi stać i pracować nieprzerwanie 24h na dobę, a więc i pompy dzięki temu będą trwalsze. Z resztą i taką dają solidną gwarancję (jak ktoś chce więcej to poczytajcie na ich stronie, bo to nie artykuł o tym)
Dlaczego tak trudno znaleźć opinie o pompach IGLOO MultiTherma?
Grup na Facebooku dotyczących budowy domów, ogrzewania i pomp ciepła jest mnóstwo. Wpisów, pytań i dyskusji o tym, jaką pompę wybrać, jest tyle, że można oszaleć. Każdy ma swoje zdanie, każdy przedstawia inne argumenty i często każdy jest przekonany, że właśnie jego rozwiązanie jest najlepsze.
Generalnie ludzie albo szukają pomocy bo coś im nie działa, albo szukają pomocy co zamontować. W obu przypadkach w komentarzach jest armia ludzi, która krytykuje wszystko i wszystkich oraz każdy wybór i co to oni u siebie nie mają albo ich szwagier.
W przypadku pomp igloo nie natrafiłem na falę skarg, co zwróciło moją uwagę. Oczywiście nie oznacza to automatycznie, że urządzenia nigdy się nie psują, ale gdyby się psuły to właściciele pewnie ochoczy by o tym pisali wszędzie gdzie się da – tak jak to robią posiadacze innych pomp.
Druga duża grupa dyskusji to pytania o to, jaką pompę wybrać. I tutaj zazwyczaj każdy poleca to, co sam ma zamontowane, albo że pompy to gówno i nie montuj żadnej. A że polski rynek jest wręcz zalany pompami najróżniejszych marek (w tym prze firmy realizujące agresywną sprzedaż) i do tego sporą liczbą tanich urządzeń o dyskusyjnej jakości, pojedyncze wypowiedzi właścicieli IGLOO po prostu giną w tłumie.
Można więc odnieść wrażenie, że pomp MultiTherma prawie nikt nie ma. A mają i to często całe osiedla albo nawet obiekty komercyjne typu szpital – na swoim fanpage mają posty ze zdjęciami takich realizacji.
I co istotne, nie są to jakieś zupełnie inne, specjalne pompy przemysłowe. To urządzenia z tej samej rodziny MultiTherma, które montuje się również w domach, tylko odpowiednio połączone i sterowane tak, żeby wspólnie zapewniały większą moc grzewczą (to tzw. kaskady jakby kogoś to interesowało)
Dlatego sama liczba komentarzy na Facebooku niewiele mówi o tym, jak popularne są te pompy i jak sprawdzają się w praktyce. Jak to mawiają – miliony much nie mogą się mylić:) Dużo bardziej interesowały mnie konkretne opinie osób, które faktycznie korzystają z MultiTherma.
Pompa IGLOO MultiTherma u sąsiada. Jak sprawdza się w praktyce?
Przyznam, że trochę przypadkiem trafiłem też na kogoś, kto ma taką pompę dosłownie kilka domów dalej. Rozmawiałem z sąsiadem przy okazji wykańczania swojego domu i kiedy wspomniałem, że na rynku istnieją też polskie pompy ciepła to okazało się, że właśnie takie urządzenie ma zamontowane u siebie.
Oczywiście od razu zacząłem wypytywać, jak się sprawuje, ile zużywa prądu i czy jest zadowolony. Sąsiad powiedział, że przed zakupem miał trochę wątpliwości, bo wcześniej kojarzył głównie zagraniczne marki. Ostatecznie zdecydował się na IGLOO między innymi dlatego, że montaż i późniejszy serwis zapewnia sam producent. No generalnie psychologia gdzie człowiek od montażu zrzuca winę na wadliwy sprzęt, a producent na wadliwy montaż jest dosyć powszechna w tej branży.
Zapytałem go przede wszystkim o głośność, bo to jedna z rzeczy, na które sam zwracałbym uwagę. Powiedział, że podczas normalnej pracy pompa jest naprawdę cicha. Przy większych mrozach, kiedy pracuje intensywniej, słychać ją bardziej, ale nie na tyle, żeby przeszkadzała.
IGLOO deklaruje dla modelu oznaczonego “12 HD” poziom ciśnienia akustycznego 39 dB(A) w odległości 3 metrów. Dla porównania, podobne wartości liczbowe można spotkać w specyfikacjach niektórych cichych lodówek, choć charakter dźwięku i warunki pomiarów są oczywiście inne.
Relacja sąsiada wydaje się spójna z tym, co producent podaje o kulturze pracy swoich urządzeń, ale nie zastępuje pomiaru głośności – decybelomierza akurat nie posiadam.
Jeśli chodzi o zużycie energii, sąsiad nie podawał mi dokładnych rachunków. Powiedział jednak, że na początku dość regularnie sprawdzał pobór prądu, bo chciał wiedzieć, czy wszystko zgadza się z tym, co przedstawiono mu przed zakupem. Jak stwierdził, większych niespodzianek nie było. Teraz już nie kontroluje pompy tak często, bo system po prostu utrzymuje zadaną temperaturę, a w razie co może sobie coś tam wyklikać w aplikacji na telefonie.
Nie jest to oczywiście profesjonalny test ani pomiar efektywności urządzenia. Ale właśnie takie zwyczajne doświadczenia właścicieli są dla mnie wartościowe. Sąsiad nie opowiadał o współczynnikach COP czy szczegółach układu chłodniczego – a na forach czy grupach facebookowych to wszyscy rzucają tymi liczbami i jedni je krytykują że to nic nie warte liczby, a inni szukają jak najlepszych parametrów. Dla nadgorliwców troche tych cyferek wypisałem niżej, na ich stronie też znajdziecie wszystko co potrzeba. A odnośnie sąsiada to mówił, że generalnie to działa i nie narzeka.
IGLOO MultiTherma. Co warto wiedzieć o tych pompach ciepła?
IGLOO MultiTherma to polskie pompy ciepła typu powietrze–woda w konstrukcji monoblok. Mogą służyć do ogrzewania budynku, przygotowywania ciepłej wody użytkowej, a przy odpowiedniej instalacji także do chłodzenia pomieszczeń.
Wśród dostępnych modeli znajdują się MultiTherma 12 HD, 17 HD i 21 HD. Różnią się zakresem wydajności grzewczej, dlatego dobór konkretnego urządzenia powinien wynikać z zapotrzebowania energetycznego budynku.
Pompy wykorzystują naturalny czynnik chłodniczy R290, czyli propan, oraz sprężarki inwerterowe typu scroll. Według producenta mogą osiągać temperaturę zasilania do 70°C, co pozwala rozważać ich zastosowanie zarówno w nowych domach z ogrzewaniem podłogowym, jak i w modernizowanych budynkach wyposażonych w grzejniki.
O zastosowanych rozwiązaniach technologicznych mówił Jacek Kosowski, przedstawiciel IGLOO MultiTherma, w wywiadzie opublikowanym na portalu ecieplo.pl.
Wśród rozwiązań rozwijanych przez firmę wymienił:
„Opatentowany system wielopunktowego wtrysku czynnika chłodniczego, AntiFreeze, czy zaawansowane oprogramowanie sterownika”
Są to rozwiązania, które według przedstawiciela producenta mają poprawiać efektywność, bezpieczeństwo i kontrolę pracy urządzenia.
Jeśli chodzi o efektywność, dla modelu MultiTherma 17 HD producent podaje COP 5,22 przy parametrach A7/W35, czyli temperaturze powietrza 7°C i wody grzewczej 35°C. Przy wodzie o temperaturze 55°C współczynnik COP wynosi 3,03.
Oznacza to, że w pierwszych z podanych warunków pompa może dostarczyć ponad pięć jednostek energii cieplnej z jednej jednostki energii elektrycznej. Nie jest to jednak wartość utrzymywana przez cały rok. W rzeczywistości efektywność zmienia się wraz z temperaturą zewnętrzną i zapotrzebowaniem instalacji na ciepło.
W codziennym użytkowaniu ważną rolę odgrywa również automatyka. IGLOO stosuje własną elektronikę i oprogramowanie, a aplikacja MultiTherma MOBILE umożliwia zdalną kontrolę temperatury, zmianę ustawień i planowanie harmonogramów ogrzewania.
Pompy wyposażono również w moduły komunikacyjne LTE/GSM, które umożliwiają zdalne monitorowanie ich pracy przez serwis producenta. W przypadku wykrycia nieprawidłowości serwisant może sprawdzić parametry urządzenia bez konieczności każdorazowej wizyty na miejscu.
Kto produkuje pompy IGLOO MultiTherma?
IGLOO to polska firma ze Starego Wiśnicza w województwie małopolskim. Działa od 1986 roku, a swoje doświadczenie zdobywała przede wszystkim w produkcji profesjonalnych urządzeń chłodniczych.
Nie jest to więc marka, która pojawiła się na rynku wyłącznie w związku ze wzrostem popularności pomp ciepła.
Firma dysponuje własnym zapleczem produkcyjnym, projektuje elektronikę, sterowniki i systemy monitoringu, a urządzenia MultiTherma powstają w jej polskiej fabryce. Wykorzystuje przy tym również specjalistyczne komponenty renomowanych zagranicznych dostawców.
O rozwiązaniach stosowanych w tych pompach pisał także branżowy miesięcznik „Chłodnictwo i Klimatyzacja”, przedstawiając technologię R290, systemy sterowania oraz zaplecze producenta.
Dla kupującego polskie pochodzenie pompy ma też praktyczne znaczenie. IGLOO prowadzi krajowy serwis i posiada magazyn części zamiennych w Polsce. W przypadku naprawy urządzenia nie trzeba więc automatycznie zakładać konieczności sprowadzania potrzebnych elementów z zagranicy.
Montaż, gwarancja i serwis pomp IGLOO MultiTherma
W przypadku IGLOO zwróciłem uwagę na jeszcze jedną rzecz, która przy zakupie pompy ciepła może mieć równie duże znaczenie jak jej parametry. Chodzi o to, kto odpowiada za urządzenie po jego zamontowaniu. Już o tym wspominałem wyżej, ale to akurat warte powtórzenia.
IGLOO oferuje pompy ciepła wraz z montażem realizowanym przez ekipę producenta. W aktualnej ofercie montaż jest uwzględniony w cenie urządzenia, a klient otrzymuje dodatkowo 2 lata gwarancji na montaż pompy ciepła.
Dlaczego moim zdaniem jest to ważne?
Wyobraźmy sobie sytuację, w której po kilku sezonach pompa zaczyna pracować nieprawidłowo. W tradycyjnym modelu sprzedaży mamy producenta pompy, sprzedawcę i niezależnego instalatora. Czasami trudno ustalić, czy problem wynika z urządzenia, montażu, czy konfiguracji systemu.
Zdarza się też, że instalator, który wykonywał prace kilka lat wcześniej, nie jest już dostępny. Wtedy klient musi sam szukać rozwiązania i ustalać, do kogo powinien zgłosić problem.
W przypadku IGLOO to producent odpowiada zarówno za pompę, jak i jej montaż. Klient ma więc jedną firmę, do której może zgłosić problem. Nie eliminuje to możliwości usterek, ale ogranicza ryzyko przerzucania odpowiedzialności między instalatorem a producentem.
Istotny jest też zakres gwarancji IGLOO Care. Producent deklaruje:
- 25 lat gwarancji na obudowę jednostki zewnętrznej w zakresie odporności na korozję.
- 10 lat gwarancji na sprężarkę.
- 5 lat gwarancji na pozostałe podzespoły pompy.
- 2 lata gwarancji na montaż pompy ciepła wykonany przez monterów IGLOO.
Poszczególne okresy odnoszą się do konkretnych elementów urządzenia i usługi montażowej. Szczegółowy zakres ochrony określają warunki gwarancji.
Do tego dochodzi krajowy serwis i magazyn części zamiennych w Polsce. Producent może również monitorować pracę urządzenia zdalnie dzięki komunikacji LTE/GSM.
O zdalnym monitoringu, elektronicznej książce serwisowej i autorskim oprogramowaniu diagnostycznym opowiadał również Jacek Kosowski w rozmowie dla serwisu ecieplo – wiec jak ktos chce az tak głęboko się wczytywać to poszukajcie artykułu i czytajcie 🙂
No generalnie w praktyce oznacza to, że serwis ma możliwość sprawdzenia parametrów pracy pompy bez konieczności każdorazowego wysyłania technika na miejsce. Może to przyspieszyć identyfikację problemu, choć czas ewentualnej naprawy zależy oczywiście od rodzaju usterki.
Czy warto kupić pompę ciepła IGLOO MultiTherma?
Po przejrzeniu opinii i materiałów technicznych uważam, że pompy IGLOO MultiTherma zdecydowanie warto uwzględnić podczas wyboru systemu ogrzewania domu – szczególnie jak chcecie mieć pompe z wyższej półki, która popracuje spokojnie 15 lat i w razie co macie na miejscu firme, która ogarnie serwis i nie zniknie za 2 lata. No a raczej kupujecie to urządzenie na lata. Zużycie prądu też jest istotne, bo to ono robi faktyczny koszt w dłuższej perspektywie a tu pompy igloo wypadają dobrze pod kątem wydajności.
Dla mnie jednym z największych argumentów przemawiających za IGLOO jest jednak nie sam produkt, lecz sposób jego sprzedaży i późniejszej obsługi. Polska produkcja, magazyn części w kraju, montaż i serwis realizowane przez producenta oraz dodatkowa gwarancja na montaż pompy stanowią ważne korzyści z punktu widzenia właściciela domu.
Cenowo MultiTherma może być porównywana z urządzeniami uznanych marek z wyższej półki. Przy takim zakupie patrzyłbym jednak nie tylko na parametry samej pompy, ale też na zakres montażu, gwarancję i to, do kogo będzie można zwrócić się w razie problemów za kilka lat. Chytry traci 2 razy i tak można by to podsumować 🙂
Ostatecznie najważniejszy pozostaje prawidłowy dobór urządzenia do konkretnego budynku. Dobrze dobrana i poprawnie zamontowana pompa ma znacznie większe szanse pracować efektywnie niż nawet najlepszy model wybrany wyłącznie na podstawie katalogowych parametrów.




